2007-12-11 22:27:55
Zamknięcie
Blog zamknięty, aczkolwiek wpisów nie usunę. Przyjemnie tu czasem wejść i poczytać.
Pozdrawiam.
(jest tyle notek, ile na stronie głównej - heh)
* * *
2006-10-02 19:57:48
Lekcja polskiego vol. 2
nauczycielka: Ple, ple, ple.
ja: (myślę o niebieskich migdałach)
n: Ple, ple, ple.
j: Czy mogłaby pani powtórzyć pytanie?
n: CO?! To ja tu zadaję pytania, a nie Ty!
j: Ale ja nie dosłyszałam pytania.
n I na dodatek nie słuchasz!!!
j: (myślę o różowych migdałach)
n: Powiedz mi, co będzie we wstępie?
j: Cóż... No nie wiem... We wstępie będzie... wstęp?
n: No popatrzcie jaka niegrzeczna. I bezczelna!!!
* * *
2006-07-25 10:07:20
Pirates, pirates
Will: "Where is Elizabeth?"
Jack: (slaps guys hand) "She's safe just like I promised, she's set to marry Norrington just like she promised, and you get to die for her just like you promised. So you see we are all men of our word really... except for Elizabeth, who is, in fact, a woman."
How nice!
* * *
2006-05-08 16:11:30
Urodziny
Za parę dni urodziny. Oczekuję życzeń i prezentów.
* * *
2006-04-14 15:20:19
Wielkanoc
W dniu Wielkiej Nocy,
życzę Wam mocy,
zero zmęczenia,
dużo natchnienia,
serca szczerego,
domu ciepłego,
niech świeża będzie Wasza pisanka
i radosnego co dzień poranka.
* * *
2005-12-31 12:38:46
Postanowienia.
- Powinniśmy może złożyć jakieś noworoczne obietnice - podpowiedziała Historynka. - Nowy Rok jest na to najlepszą porą.
- Nie przychodzi mi na myśl żadne przyrzeczenie, które chciałabym zrobić -powiedziała całkowicie z siebie zadowolona Fela.
- Mógłbym ci podpowiedzieć nawet kilka - wtrącił z sarkazmem Dan.
- Jest tyle przyrzeczeń, które chciałabym złożyć - rzekła Celinka - że aż boję się, bo nie mogłabym wszystkich dotrzymać.
- No cóż, zróbmy dla zabawy kilka i zobaczmy, co z tego wyjdzie - zaproponowałem. - Weźmy papier i atrament, żeby je zapisać. Będą wyglądać bardziej poważnie i zobowiązująco.
- A potem przypniemy je na ścianach naszych sypialni, żeby pamiętać o nich - zasugerowała Historynka. - I za każdym razem, kiedy złamiemy przyrzeczenie, musimy obok postawić krzyżyk. To pokaże nam jakie postępy robimy, ale również zawstydzi, gdy będzie zbyt wiele krzyżyków.
z książki Historynka, Złocista droga.
A ja, idąc za przykładem Historynki, Celinki, Feli, Sary, Dana, Piotrka, Feliksa i Edgara, sama postanowiłam ułożyć kilka przyrzeczeń, które spróbuję wypełniać.
1. Przyłoże się w końcu do nauki. Szczególnie do fizyki, matematyki i geografii, moich znienawidzonych przedmiotów. Postaram się nie spać na tych lekcjach i nie rozmyślać o niebieskich migdałach, jak to zwykle bywało. Zwykle kiwałam tylko głową, co oznaczało, że rozumiem, gdy tak naprawdę nie miałam zielonego pojęcia o czym mowa.
2. Przestanę notorycznie kłócić się z bratem. Ale to chyba niewykonalne.
3. Postaram się rozszerzyć swoje horyzonty. Znaleźć własną pasję.
4. Zacznę wcześniej wstawać, by nie dobiegać do szkoły w ostatniej minucie przed dzwonkiem. Muszę przecież zdążyć podzielić się wszystkimi nowinkami jeszcze przed lekcjami.
5. Obiecuję sumiennie oceniać prace na fanfiction-ocena.mylog.pl, ponieważ narazie widnieje tam tylko jedna moja ocena, a szczerze mówiąc nie jest ona najlepsza.
6. przestanę wzdychać do niektórych panów. To źle na mnie wpływa i powoduje roztrzepanie, (całodobową) nieuwagę i nieprzytomny wzrok.
7. Będę dla wszystkich miła i pozbędę się uprzedzeń do niektórych osób.
8. Nie będę zazdrosna. Przynajmniej spróbuję, bo jest kilka takich rzeczy, ale nie powiem wam jakich.
9. Zacznę myśleć kolorowo.
10. Postaram się mieć tyle korzyści z życia ile tylko się da!
* * *
2005-12-24 10:31:35
Święta
Droga Panno, nawet Wróżki
Chwila owa też odmienia;
Idą w kąt psoty i sztuczki
W dzień Bożego Narodzenia.
Wróżki wiedzą ze słyszenia...
Wiedzą to od dzieci miłych:
W dzień Bożego Narodzenia
Słowa z Niebios tu zstąpiły.
W Dzień Świąteczny, jak co roku,
Słowa te usłyszysz wszędzie:
"Ludziom dobrej woli - Pokój!"
"Niech na ziemi Pokój będzie!"
Lecz tylko do serc dziecięcych
Wejdzie Gość ów, pełen chwały,
Tam radości jest najwięcej,
Tam Dzień Święty trwa rok cały.
Tak więc, moja Panno miła,
Bez psot, życzę, i wyskoków,
Byś szczęśliwa w Święta była
I w całym tym Nowym Roku!
z książki Alicja w Krainie Czarów; Boże Narodzenie 1867.
Wszystkim moim przyjaciołom i rodzinie całej dedykuje wiersz ten. Wesołych Świąt wam życze.
* * *
2005-10-05 21:31:04
Inteligentna powieść młodzieżowa
"
... Macham jej ręką i idę do przebieralni. Zaczynam się rozbierać, żeby wreszcie wziąć wreszcie zasłużony prysznic. Kiedy zostaję w samym staniku (z miseczkami D wypełnionymi aż po brzegi) i majtkach, ktoś wchodzi do pomieszczenia. To Leonardo DiCaprio. Mówi:
- Przepraszam, wystarzyłem cię?
I zaczyna pokrywać pocałunkami moje drżące (lecz szalenie zgrabne i opalone) ciało. Wtedy nagle pojawia się ktoś jeszcze. Odrywam się od Leo, ale on mie uspokaja:
- Spoko, to tylko Brad.
Wtedy Brad Pitt wchodzi i przyłącza się do nas."
* * *
2005-10-03 15:15:34
Lekcja polskiego
Kasia: Hihihi, hahaha, hehehe.
ja: Hihihi.
nauczycielka: Patrycja, proszę, przesiądź się do tamtej ławki.
ja: (totalnie zdziwiona) Dlaczego?
nauczycielka: Kasia stanowczo za dużo się śmieje.
Podobno śmiech to zdrowie. Przynajmniej my z Kasią tak uważamy. :)
* * *
2005-09-24 14:34:26
Do jasnej cholery, no!
ja: I co? Łukasz zadzwonił do Ciebie?
N: Nie. Ale walić go! Biorę się za
Igora!
ja: Ale... Ale przecież... Jak możesz! On jest mój!
N: No co! On mi się podoba i o!
ja: Ale to ja go znam!
N: Też go poznam! I w ogóle on jest zajebisty!
ja: Ale posłuchaj... On jest taki przeciętny! (
próba zniechęcenia)
N: Nie zniechęcisz mnie do niego! Jak go poznam, to stwierdzę czy on jest głupi czy nie! Moja kumpela z nim chodziła, ale potem z nim zerwała, bo był strasznie zazdrosny o innych chłopaków! Mi taki typ odpowiada!
ja: Ale on nie widzi świata poza panną-jakąś-tam!
N: Chodził z nią, to fakt, ale chyba już mu przeszło!
ja: (
brak odpowiedzi)
* * *
2005-09-21 14:44:39
Obiekt uczuć...
Po przejściu dwóch chłopaków z 3 klasy.
N: Och. Mój Łukasz!
ja: Jaki on jest piękny!
N: Kto?
ja: No jak to kto? <i>Igor</i>!
N: A tak w ogóle, który to?
ja: Ach... Ale on już poszedł.
N: (chwila namysłu) Jaki Łukasz jest bossski.
ja: (milcze)
N: (zachwyca się Ł)
* * *
2005-08-28 13:47:17
Przedmioty
(opis traktować z ogromnym przymrużeniem oka)
Fizyka
A fuj, naprawdę nie wiem po co mi to. W przyszłości nie mam zamiaru wyznaczać gęstości dla porcelanowej filiżanki, z której będę piła kawę.
Chemia
Równie zbędne, co poprzedni szkolny przedmiot. Nie mam zamiaru bawić się w (al)chemika. Ani skończyć jako nauczyciel chemii w jakimś obskórnym gimnazjum.
Matematyka
Osobiście uważam, że człowiek powinien znać tylko podstawy, tj. dodawanie, odejmowanie, mnożenie, dzielenie i ewentualnie ułamnki. A reszta to już dobrowolnie, dla chętnych.
Geografia
Nie obchodzi mnie, że ten kamień co leży przede mną jest kruchy. Ani gdzie szukać skamielin. Jeśli najdzie mnie taka ochota pójdę sobie do muzeum. Zwierzęta już bardziej, ale zoologiem też nie będę. A zawód geografa jest mało opłacalny, bo się ma małą pensję.
Biologia
Tego, czego się uczymy to ja mogę sobie poczytać w gazetach typu Dziewczyna, czy Bravo Girl. Okres dojrzewania jest przecież taki zajmujący.
Niemiecki
Khraaa, khree (tzn.
Jak masz na imię). I zacytuję nauczyciela:
Bllaaaa, blllaaaaa, bllaaaaa... Dajmy sobie spokój z tym. Jakbym strofowała psa.
Angielski
Dobrze, to lubię. Trochę. Chociaż babka ma pupilków swoich. Fuj. Oczywiście jeszcze jakaś dziwna nauczycielka. Codziennie nowe buty, i chociaż ona już niezamłoda, to ubiera się jak szesnastolatka. Powiedzcie mi, że się nie uprzedziłam, hę?
Polski
To najpożyteczniejszy przedmiot ze wszystkich. No, może oprócz czytania poezji. I recytowania tych głupich i całkowicie niepotrzebnych inwokacji. (Litwo... Ojczyzno moja! - dzięki)
Historia
Lubię, aczkolwiek czasami gubię się w datach, faraonach i królach. I wojnach.
Muzyka, plastyka, technika
a) śpiewać lubię tylko pod prysznicem;
b) rysowałam w przedszkolu;
c) nie obchodzi mnie jak buduje się domy.
KOSS, WOS, Wychowanie do życia w rodzinie
Tego też mogę nauczyć się z gazet.
WF
Ćwiczenia służą do odchudzania, nie dla przyjemności. Przynajmniej w moim przypadku.
Informatyka
Fajnie, ale ja już wiem jak się włącza komputer i zakłada folder. Wiem to od trzeciego roku życia.
Religia
Mój ulubiony przedmiot. Wystarczyło przynieść na początku roku pracę pt.
Kim dla innych jest Jezus?, by mieć szóstkę na koniec. :)
* * *
2005-08-23 12:07:32
Brat i ja
on: Uważam, że...
ja: To co ty uważasz nikogo nie obchodzi.
on: Dziękuję ci.
ja: Proszę.
on: Ple, ple, ple.
ja: No i?
on: Hihihi, hehehe, hahaha, hohoho.
ja: No i? (poirytowana)
on: No i TO! (wychodzi z pokoju)
on: (szaleństwo pełną miarą)
ja: Uspokój się.
on: (brak reakcji)
ja: USPOKÓJ SIĘ!
on: Bo co?
ja: (udaję, że nie słyszę)
on: Bo co, bo co, bo co?
ja: Zamknij się i daj mi spokój.
on: Bo cooooooooo? (ze śmiechem)
I jak tu z takim żyć?
* * *
2005-06-22 19:21:29
Zasady
Jak to szło? -
Trzy podstawowe rzeczy w życiu:
1. siłownia
2. seks
3. mleko
* * *
2005-06-17 20:30:39
Przyjaciel?
Ciemno. Stoję samotnie pod gołym niebem i myślę o tym, czego chcę i czego oczekuję od życia. Nagle podchodzi do mnie mężczyzna. Wysoki, denerwująco przystojny, może koło osiemnastki.
- Czasem trzeba pozostawić sprawy losowi. Może w tym przypadku też - mówi, po czym uśmiecha się. Patrzę na niego zdziwiona.
- Naprawdę? - pytam.
- Tak - odpowiedział. Chyba nie wyczuł w mojej odpowiedzi ironii.
- Kim jesteś?
Nieznajomy rysuje dwa kółka w powietrzu i mówi:
- Przyjacielem. Zrobiłam zaciętą minę i wbiłam w niego wzrok.
- Może ja wcale nie potrzebuję przyjaciół? - pytam, rozzłoszczona jego bezczelnością.
- Nie powiedziałem, że Twoim - odpowiada i powoli cofa się. Przez kilka sekund stoję i analizuję jego słowa. Potem odwracam się. Co widzę? Nieznajomego już nie ma. Zniknął w mroku nocy. Czy wróci?
* * *
2005-05-06 17:32:18
Realne spojrzenie na miłość?
Pytanie: Czy jedno spojrzenie zwykłego chłopaka może zawrócić mi w głowie?
Odpowiedź: Może.
P: Czy jeden uśmiech zwykłego chłopaka może zawrócić mi w głowie?
O: Oczywiście, że tak.
P: Czy jedno słowo wypowiedziane przez tego normalnego chłopaka może zawrócić mi w głowie?
O: Owszem.
P: Czy jeśli wymarzony chłopak w rzeczywistości okaże się całkiem inny to może zawrócić mi w głowie?
O: Jak najbardziej.
P: Czy jeśli ów chłopak będzie mógł odwiedzać mnie tylko w snach i marzeniach to przestanę go pragnąć?
O: Nigdy.
* * *
HTML: Ja.
Grafika: Violet.